Odchudzanie metodą małych kroków

Lepiej odchudzać się z rozmachem, czy metodą małych kroków? Która strategia przynosi lepsze rezultaty? Czy małe kroki są w stanie przynieść duże efekty? Dowiedz się wszystkiego o metodzie odchudzania małymi krokami!

Podejmując decyzję o zrzuceniu zbędnych kilogramów, często pragniemy natychmiastowych efektów. Po każdej zjedzonej marchewce czujemy się lżejsze niemal o kilogram. Niestety w większości przypadków na efekty trzeba zaczekać. Wtedy może pojawić się frustracja i po raz kolejny nici z odchudzania… Jeśli przerabiałaś podobny scenariusz, może pora na alternatywę? Przeczytaj o odchudzaniu metodą małych kroków!

Dlaczego odchudzanie wielkimi krokami często nie wychodzi?

Odchudzanie jest trudne. Możesz czytać tysiące artykułów zachwalających zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną, ale jeśli do tej pory Twoje życie wyglądało zupełnie inaczej, to jego zmiana będzie się wiązała z mnóstwem wyrzeczeń. Właśnie dlatego wiele osób przez lata podejmuje nieskuteczne próby zrzucenia kilogramów. Wprowadzając w życiu totalną rewolucję, trzeba mieć w sobie naprawdę mnóstwo samozaparcia, silnej woli i wytrwałości. Oczywiście zdrowy tryb życia nie jest niczym strasznym – można jeść smacznie, a aktywność fizyczna dostarcza nam mnóstwa endorfin. Zanim jednak „wkręcimy” się w nowy styl życia i go polubimy, często wygrywa zniechęcenie. I tak kolejne próby zrzucenia zbędnych kilogramów kończą się porażką, a my czujemy się jeszcze bardziej smutne i pozbawione motywacji. Jak z tego wybrnąć?

Dlaczego lepiej odchudzać się małymi krokami?

Wyobraź sobie sytuację, w której chcesz się nauczyć nowego języka. Jeśli dziś powiemy Ci, że w ciągu najbliższego tygodnia masz nauczyć się na pamięć całego słownika, pewnie uznasz, że zwariowaliśmy. Załóżmy jednak, że podjęłaś wyzwanie. Wyciągasz słownik i uczysz się kilku słówek. Więcej nie wchodzi do głowy. W kolejnych dniach sytuacja wygląda identycznie. Pod koniec tygodnia stwierdzasz, że to zadanie Cię przerosło i wyrzucasz słownik w kąt. Nietrudno było przewidzieć taki scenariusz.

Teraz wyobraź sobie inną sytuację. Przyszedł Ci do głowy pomysł nauczenia się nowego języka. Zamiast się spinać i robić nierealne plany, po prostu codziennie przed snem czytasz kilka nowych słówek. Jeśli zapomnisz, nie robisz sobie z tego powodu wyrzutów, ale cały czas masz w głowie swoje marzenie. Mija rok, a Ty znasz już mnóstwo słówek. Zaczynasz zgłębiać tajniki gramatyki, oglądać filmy w tym języku. A może zaczęłaś właśnie od oglądania filmów? Kluczowy jest tutaj fakt, że nie narzucałaś sobie z góry nierealnych planów, ale podeszłaś do sprawy na spokojnie. Robiłaś tyle, ile byłaś w stanie, nie zapominając jednocześnie o swoim postanowieniu. Oczywiście efekt nie przyszedł od razu, ale czy w porównaniu do wieloletnich, bezskutecznych prób, rok jest naprawdę długim czasem?

Weź również pod uwagę, że każdy mały sukces wzmacnia Twoja motywację. Mając jej coraz więcej, więcej czasu i energii poświęcasz na starania zbliżające Cię do osiągnięcia Twojego celu. Przykład dotyczy nauki języka, ale z odchudzaniem może być dokładnie tak samo!

Odchudzanie metodą małych kroków w praktyce

Jak przełożyć koncepcję odchudzania metodą małych kroków na praktyczne działania? Mam kilka przykładowych wskazówek, które oczywiście trzeba dopasować do własnych przyzwyczajeń:

  • Nie ustalaj od razu nowego jadłospisu z gotowanym kurczakiem i warzywami przez 7 dni w tygodniu – zacznij od delikatnego zmniejszenia porcji Twojego zwykłego jedzenia. Nie jedz do syta, ale tyle, żeby pozbyć się uczucia głodu. To również możesz robić stopniowo. Co tydzień łyżka mniej ziemniaków, mniejszy kotlet. Możesz również zacząć od podmienienia łyżki ziemniaków na łyżkę surówki. Dopiero kiedy poczujesz, że taki sposób odżywiania jest dla Ciebie komfortowy, zrób kolejny krok.
  • Co drugi dzień, zamiast np. smażonego mięsa, zjedz mięso pieczone. Użyj ziół i innych przypraw, które sprawią, że nie odczujesz różnicy w smaku. W kolejnych tygodniach stopniowo eliminuj smażone potrawy.
  • Zrób listę rzeczy, które w Twojej diecie powodują, że przybierasz na wadze i bardzo powoli pozbywaj się ich. Nie wszystkich na raz, ale stopniowo. Jeśli codziennie do kawy jesz 3 ciastka, spróbuj przez tydzień jeść 2,5. W kolejnym tygodniu 2, aż zejdziesz do zera. Zanim zupełnie zrezygnujesz z ciastek, poszukaj sobie innej, zdrowej przekąski, do której również będziesz się przyzwyczajać stopniowo.
  • W ten sam sposób podejdź do tematu aktywności fizycznej. Postaw na niezbyt męczące ćwiczenia, wykonywane naprawdę w małej ilości – np. 5 brzuszków dziennie albo raz na 2 dni. Stopniowo zwiększaj ilość ćwiczeń. Zamiast biegać, wyjdź na krótki spacer – jeśli nie masz takiego zwyczaju, możesz wyjść np. po zakupy. Często nawet niewielkie odległości pokonujemy samochodem. Większe zakupy ciężko przynieść, ale możesz chodzić do sklepu np. 3 razy w tygodniu i robić zakupy stopniowo.
  • Zamiast zapisywać się na siłownię, zapisz się na zabiegi wyszczuplające EstheticalGym w salonie BodyConcept – nie musisz nic robić – urządzenia i kosmetyki pracują za Ciebie.

Jeśli będziesz wprowadzać zmiany w naprawdę powolnym, wręcz śmiesznie małym tempie, zupełnie ich nie odczujesz. Choć potrwa to znacznie dłużej, to schudniesz praktycznie bez większego wysiłku i co najważniejsze: waga nie wróci po zakończeniu odchudzania!